środa, 13 kwietnia 2016

Forszmak z parówkami


Forszmak,to zupa najczęściej podawana na weselach.. Przeważnie w drugi dzień lub w trzeci w tzw. klina. Z czego jest zrobiona?  Zazwyczaj z wędlin,które zostały i warzyw ,które nam zostały.
Ja mam nieco inną propozycję na forszmak, z parówek i mięsa mielonego. Życzę smacznego !

Składniki:
  • 500 g mięsa mielonego
  • 1 kg parówek
  • 6-8 ogórków kiszonych
  • 2-4 cebule
  • ziele angielskie
  • liść laurowy
  • papryka słodka mielona
  • 1 kostka rosołowa
  • majeranek
  • 2-3 łyżki koncentratu pomidorowego
  • 1 słoik papryki konserwowej
Cebulę pokrój w kostkę i zeszklij na odrobinie oleju. Dodaj mięso mielone,liść laurowy i ziele angielskie. Podsmaż.
Do mięsa dodaj pokrojone parówki. Do zawartości patelni dodaj pokrojone w kostkę ogórki i paprykę. Smaż jeszcze przez chwilę.
Całość podlej wodą,tak aby wszystko zakryła. Doprowadź do wrzenia,dodaj kostkę i koncentrat pomidorowy. Dopraw do smaku.

14 komentarzy :

  1. Fajne, sycące danie. Ale tej nazwy nigdy nie słyszałam, ciekawe :) Podobnie jak to, że tego typu propozycja podawana jest na poprawinach, nigdy się z czyms takim nie spotkałam ;) Ciekawa jestem w jakich regionach się coś takiego je przy takim święcie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. danie pochodzi z lubelszczyzny :) zazwyczaj zupa podawana podczas wesel,czasami w święta

      Usuń
  2. świetne danie! :) bardzo lubię ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo fajny pomysł na danie :-) podoba mi się :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo fajny pomysł na danie :-) podoba mi się :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Fajnie się nazywa, myślałam,że to coś z okolic śląska a to przeciwny kierunek ;)
    Fajne danie i sposób na takie wędlinowe resztki :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Fajnie się nazywa, myślałam,że to coś z okolic śląska a to przeciwny kierunek ;)
    Fajne danie i sposób na takie wędlinowe resztki :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Dzięki za przepis przynajmniej wiem jaką zrobię następnym razem bo wygląda bardzo apetycznie :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Hm... Za mięsem mielonym i parówkami nie przepadam. Albo nie. Bardzo, bardzo nie przepadam. Nie widzę raczej szans, żeby zupka mi zasmakowała, ale znam kilku prawdziwych miłośników tego typu mięs, więc z chęcią im polecę Twoje danie. :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Nigdy nie spotkałam z taka zupka, wyglada smakowicie ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Pierwszy raz czytamy o takim daniu :) Może dlatego, że unikamy wesel jak ognia xD
    Ciekawa zupa :)

    OdpowiedzUsuń

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka