czwartek, 25 czerwca 2015

Paneer sandesh


Jakiś czas temu pokazałam Wam przepis na indyjski ser Paneer. Obiecałam również,że zamieszczę przepis jak ów ser wykorzystać,i dzisiaj właśnie nadszedł ten moment..
Paneer sandesh,to swego rodzaju zapiekanka. Możecie ją podać na śniadanie lub np deser.

Składniki:
  • 250 g paneer
  • garść truskawek
  • 2 łyżki kremówki
  • 2 łyżeczki stevi,możecie użyć miodu
  • 1 zielone jabłko typu granny smith
  • sok z 1 pomarańczy
  • 1/4 łyżki masła
  • 3 goździki
  • 2 laski cynamonu
  • 3 główki kardamonu
  • garść płatków migdału


Masło przełóż do rondla i rozpuść. Dodaj sok z pomarańczy i przyprawy.
Zagotuj,dodaj jabłka. Zmniejsz ogień i przykryj pokrywką, Sok gotuj przez ok 8 minut.
Po tym czasie zdejmij pokrywkę i gotuj jeszcze przez chwilę do momentu aż większość soku odparuje. Zdejmij z ognia i wyjmij przyprawy. Dodaj truskawki i wymieszaj (kilka truskawek zostaw na wierzch zapiekanki)
Paneer rozgnieć widelcem,dodaj śmietankę,stevię i wymieszaj.
Do naczynia żaroodpornego/kokilek przełóż jabłka z truskawkami,na to wyłóż paneer. Na wierzchu ułóż truskawki i posyp migdałami.
Piecz w 220 C przez 20 minut.



Namaste - zakochaj się w Indiach 2015

21 komentarzy :

  1. Wow, ale kosmos! już 'indyjski ser paneer' brzmi super i działa na wyobraźnię, a co dopiero danie z czymś takim! Sądząc po zdjęciach - niebo w gębie. ;-) P.S. A żeby łatwiej wycinąć sok z pomarańczy, można ją podgrzać przez ok. 15 sekund w mikrofali - kiedy będzie ciepła, odda więcej soku. ;-) Taki trik przy okazji - bo nowy i przetestowany przeze mnie właśnie wczoraj. :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. pomarańcza z mikrofalówki,,tego jeszcze nie widziałam :)

      Usuń
    2. Działa na wszystkie cytrusy. ;-) Cytryny też łatwiej się wyciskają, kiedy się je rozgrzeje. Generalnie, można rozgrzać rękoma, uciskając, rolując na blacie.. ale w mikrofali zdecydowanie szybciej. :-) Tylko trzeba uważać - nie chodzi o to, żeby pomarańczę zagrzać, a jedynie podgrzać, by była lekko ciepła. ;-) Gorąca może się nie sprawdzić.

      Usuń
  2. Ewa, to wygląda bajecznie pysznie, definitywnie musze spróbować zrobić :) ściskam

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo fajnie się prezentuje i wiele owoców do tej zapiekanki pasuje,fajny pomysł
    Pozdrawiam!
    www.kornikwkuchni.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Wygląda cudownie :) na pewno smakuje jeszcze lepiej :):)

    OdpowiedzUsuń
  5. Pyszności ,muszę sprawdzić jak zrobić ser.

    OdpowiedzUsuń
  6. Naprawdę bardzo mnie zainteresowałaś ;-). Zaraz sprawdzę jak się robi ten ser... Bardzo się cieszę że znalazłam Twój blog :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Brzmi orientalnie nazwa dania - nic nie zdradza, bynajmniej mnie. Składniki ukryte pod tą nazwę przepyszne:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Po upieczeniu wygląda fenomenalnie :D Pychotka :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Wow, ale pyszności! Ja uwielbiam takie zapiekanki :)
    http://rankiemwszystkolepsze.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo ciekawy deser. Spróbowałabym z chęcią :-)

    OdpowiedzUsuń
  11. Bardzo ciekawy deser. Spróbowałabym z chęcią :-)

    OdpowiedzUsuń
  12. Palce lizać - wygląda tak zachęcająco, ze nie mogę od tego oderwać oczu :}

    OdpowiedzUsuń
  13. wygląda cudnie - pewnie smakuje obłędnie :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Bardzo ciekawa zapiekanka ;) Mam dużą ochotę ją spróbować :)

    OdpowiedzUsuń

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka