poniedziałek, 19 maja 2014

Beziki z małą pomocą;)

Ostatnio robiąc lody zostało mi sporo białek. Długo nie mogłam zdecydować co z nimi zrobić,a przecież szkoda wyrzucać.
W końcu doszłam do wniosku, że najłatwiej i najszybciej będzie jeśli zrobię bezy.
Tym razem było trochę inaczej,,,a mianowicie miałam pomoc,i to jaką ;)
Co prawda później miałam trochę sprzątania,ale ważne,że maluszek zadowolony noo i ja też ;)


  • 5 białek 
  • 3/4 szklanki cukru
  • 1 łyżeczka mąki ziemniaczanej
  • sok z połówki cytryny


Piekarnik nagrzewamy do 120 stopni (góra dół).
Białka ubijamy na sztywną pianę,cały czas miksując dodajemy partiami cukier.
Pod koniec dodajemy sok z cytryny i mąkę ziemniaczaną.
Ubite białka przekładamy do rękawa cukierniczego,bądź wykładamy masę łyżką na blaszkę wyłożoną papierem do pieczenia.
Bezy pieczemy 20 minut, a po tym czasie zmniejszamy temperaturę do 100 stopni i pieczemy przez około 40 minut,do całkowitego wysuszenia bezów.


3 komentarze :

  1. Uwielbiam ,ale nigdy mi nie wychodzą .

    OdpowiedzUsuń
  2. Uwielbiam gotować z dziećmi. Choć tak jak mówisz sprzątania potem mnóstwo to o wiele większa satysfakcja niż jak się samemu coś robi :)

    OdpowiedzUsuń

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka